„Kompleks zbawcy”, nazywany również „kompleksem mesjasza” – to mentalny stan, w którym osoba czuje się odpowiedzialna za szczęście, zdrowie, czy ogólny los innych ludzi. Chęć niesienia wsparcia może stać się tak ważna, że staje się nie tylko misją, a na ileś istotą jestestwa. Niemała liczba uzdrowicieli, terapeutów, a także nauczycieli, pracowników socjalnych etc., którzy swoją pracę traktują jako misję, może napotkać na swojej zawodowo – osobistej drodze wyzwanie kompleksu zbawcy. Sytuacja, kiedy potrzeby innych zaczynają stawiać ponad swoje własne, czują się zobowiązani, by wspierać innych do tego stopnia, że zaniedbują siebie, bliskich, zdrowie fizyczne i psychiczne. To z czasem może działać destrukcyjnie i zamiast nieść realne dobro, uderza w działającego.
1. Stawiają innych na pierwszym miejscu: wspieranie innych jest priorytetem, a własne potrzeby są bagatelizowane. To prowadzi do wyczerpania i niewłaściwego wyważenia życiowej równowagi.
2. Czują się winne za niepowodzenia innych: człowiek z kompleksem zbawcy może przeżywać niepowodzenia innych jak swoje własne, co prowadzi do utrzymującego się poczucia winy.
3. Asertywność jest dla nich wyzwaniem: nie są w stanie odmówić wsparcia, nawet kosztem wolnego czasu lub dodatkowych obowiązków.
4. Unikają konfliktów: boją się konfrontacji, nawet jeśli jest to niezdrowe dla nich samych.
5. Poszukują potwierdzenia: często oczekują uznania i wdzięczności od innych za swoje dobrodziejstwo.
Przyczyny kompleksu zbawcy
Kompleks zbawcy może wynikać z wielu czynników, takich jak wychowanie, doświadczenia życiowe, czy presja społeczna. Osoby, które były w dzieciństwie odpowiedzialne za innych członków rodziny, mogą mieć tendencje rozwijać ten kompleks. Ludzie, którzy w dzieciństwie czuli się niezauważani, niedoceniani lub nie czuli się kochani, mogą mieć skłonność przenosić to w życiu dorosłym na potrzebę bycia szanowanym, docenionym i zauważonym poprzez działania wspierające innych. Podobnie osoby, których w dzieciństwie nie słuchano, które nie mogły głośno wyrażać własnego zdania i nie były uczone właściwego i mądrego stawiania granic w swoim życiu oraz mówienia „nie” – dla nich odmowa komuś wsparcia i wchodzenie w konflikty wydawać się mogą zbyt dużym wyzwaniem. W końcu ci, którzy czują się samotni i odizolowani, a wspieranie innych może okazać się celem i dać poczucie bycia „potrzebnym”. Nie sposób nie wspomnieć, że media i społeczeństwo często promują ideał altruisty, co może niektórych skłaniać ludzi do nadmiernego angażowania się we wsparcie innych.
Wspieranie innych jest niezwykle szlachetną cechą i ogromną wartością, jednak jak ze wszystkim tak i tu warto zachować równowagę i harmonię. Ludzie z kompleksem zbawcy są bardziej narażeni na:
1. Wyczerpanie psychiczne i fizyczne: Zaniedbywanie własnych potrzeb prowadzi do chronicznego stresu i wyczerpania, a w konsekwencji zawodowego wypalenia.
2. Niskie poczucie własnej wartości: Osoby z kompleksem zbawcy często utożsamiają swoją wartość ze wsparciem innych lub skutecznym wsparciem innych, co może prowadzić do poczucia bezwartościowości, gdy nie mogą skutecznie wesprzeć.
3. Problemy z relacjami: Niezdrowe zachowanie kompleksu zbawcy może wpływać negatywnie na relacje z innymi, gdyż mogą być one oparte na manipulacji lub braku równowagi. Z jednej strony potrzebujący mogą przesuwać granicę kolejnego wspierania, chcieć więcej, a wspierający może w pewnym momencie czuć się wykorzystywany. Takie podejście zaciera również zdrowe relacje, tworząc je jako nadmiernie bliskie, pozbawione dystansu i zdrowego oglądu.
4. Brak samorealizacji: Osoby z kompleksem zbawcy często nie realizują własnych celów i marzeń, ponieważ „poświęcają się” innymJak radzić sobie z kompleksem zbawcy?
Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że kompleks zbawcy jest realnym osobistym wyzwaniem. Następnie można podjąć następujące kroki:
1. Ustalanie granic: Ważne jest, aby nauczyć się mówić „nie” i określać własne granice.
2. Wspieranie własnych potrzeb: Zadbaj o siebie fizycznie i emocjonalnie, tak jak o innych.
3. Terapia: W niektórych przypadkach terapia może być niezbędna, aby zrozumieć korzenie kompleksu zbawcy, źródła tego wyzwania, uwolnić je a w konsekwencji także nauczyć się zdrowych mechanizmów radzenia sobie z tym. Wspieranie innych – choć w ujęciu społecznym i człowieczeństwa wspaniała wartość – nie powinno być realizowane kosztem własnego zdrowia lub szczęścia. Ważne jest, aby zachować równowagę i dbać o siebie, bo wtedy można naprawdę skutecznie wesprzeć innych w sposób zdrowy i zrównoważony.
Autor: Agnieszka Wykrota – Przysiwek
CEO Neurocoaching Institute of Knowledge, Neurocoach, Trainer Instructor IANLP, Coach ICI, NLP Master IANLP i IN, Certyfikowana Hipnoterapeutka – Master Hipnozy, Trenerka EFT i Cellular EFT, Mistrzyni Reiki i Angel Reiki, Certyfikowana Nauczycielka Soul Body Fusion®, Radiestetka
fot. własne
Komentarze